Ciężko wyobrazić sobie turystę, który podczas pobytu w Szczawnicy nie skorzystałby z jednej z najważniejszych atrakcji okolicy czyli spływu Przełomem Dunajca. Między Sromowcami Niżnymi a Szczawnicą rzeka przełamuje się przez góry i okrążając Trzy Korony wspaniałymi zakolami ponad którymi wznoszą się wysokie na nawet 300 metrów ściany skalne.
Na początek trasy spływu w Sromowcach Kątach można dojść ze Szczawnicy tak zwaną Drogą Pienińską. Jest to jednak wycieczka licząca ponad 10 kilometrów. O wiele łatwiej skorzystać z jednego z licznych busów, które z uzdrowiska zawożą chętnych do początkowej przystani. Sam spływ do Szczawnicy trwa około 2 – 3 godzin zależnie od poziomu rzeki. Jest możliwość przedłużenia jego trasy do Krościenka, co zajmuje kolejne pół godziny.
Tradycje związane ze spływem sięgają prawie 200 lat. Wielkim propagatorem tej atrakcji turystycznej był Józef Szalay, który zachęcał miejscowych do przewozu turystów na tratwach. Budowa tratw i sposób przewozu nie zmieniły się zbytnio od tamtych czasów.
Każda tratwa składa się z pięciu mocno związanych czółen o długości prawie 6 metrów i szerokości nie całego pół metra. Są one wymoszczone jedlina lub świerczyną. Sterowanie tratwą odbywa się za pomocą długich żerdzi – sprysek. Każda łodzią, na której może znajdować się maksymalnie 10 osób dorosłych kieruje dwóch flisaków, ubranych zawsze w niebieskie, wyszywane kamizelki i góralskie kapelusze. Sam zawód flisaka wymaga doskonałej znajomości rzeki. Oprócz tego górale służą zawsze wyjaśnieniami oraz opowieściami o mijanych ternach.
Pieniński spływ przełomem Dunajca uważany jest za atrakcje na miarę europejską i przyciąga co roku tysiące turystów, którzy chcą z tej perspektywy podziwiać pienińskie krajobrazy.