Polecamy

O Szczawnicy

W dolinie potoku Grajcarek, u jego ujścia do Dunajca znajduje się Szczawnica, niewielkie uzdrowisko oraz miejscowość wypoczynkowa. Zdecydowana większość miasta położona jest po północnej stronie potoku, a więc w Beskidzie Sądeckim. Po pienińskiej stronie znajduje się natomiast przystań flisacka oraz wyciąg na Palenicę i trasy narciarskie. Wciśnięcie wsi w wąska dolinę potoku, między strome stoki Beskidu Sądeckiego i Małych Pienin spowodowało, że wieś ciągnie się przez ponad pięć kilometrów i jest zwyczajowo dzielona na Szczawnicę Wyżną i Niżną.

Pierwsze wzmianki o istnieniu w tym miejscu wsi pochodzą z początku XV wieku. Należała ona aż do XVIII wieku do Starostwa Czorsztyńskiego. Kiedy na początku XIX wieku państwo austriackie zaczęło rozprzedawać grunta należące do dawnych majątków królewskich tereny w Szczawnicy rozkupywali początkowo okoliczni chłopi licząc na zarobek z handlu wodami mineralnymi, które już wtedy były tu znane. Jednak rozwój uzdrowiska nastąpił dopiero po nabyciu Szczawnicy przez Stefana i Józefinę Szalayów oraz ich syna Józefa. Ten zaś w testamencie zapisał je Polskiej Akademii Umiejętności, która nie radziła sobie z jego utrzymaniem i sprzedała je hrabiemu Adamowi Stadnickiemu z Nawojowej. Rozwój miejscowości zahamowała I wojna światowa oraz fakt ominięcia jej przez trasę kolei. Podobnie z powodu utrudnionego dojazdu po II wojnie światowej nie była ona zbyt popularna. Choć powstały wtedy nowe sanatoria i pensjonaty to Szczawnica zachowała spokój i ciszę niewielkiego, prowincjonalnego uzdrowiska.

Turystów przyciąga tutaj czyste górskie powietrze i malownicze widoki. Odremontowana dziewiętnastowieczna zabudowa uzdrowiskowa cieszy oczy a zimą na miłośników białego szaleństwa czekają wyciągi na Palenicy. Niedaleko stąd i w pasmo Radziejowej w Beskidzie Sądeckim i w Pieniny z ich najwyższym szczytem Trzema Koronami. Drogą Pienińską można zawędrować do Słowackiego Czerwonego Klasztoru a z niedalekich Sromowców można powrócić do Szczawnicy na flisackiej tratwie.